Witam Was w nowym tygodniu. Poniedziałek zaczął się słonecznie, więc i ja mam więcej energii.
Ostatnio obiecałam Wam, że pokażę moje miejsce pracy, czytaj wytchnienia ;)
Właściwie nie jest to dla mnie łatwy temat, ponieważ wszystkie moje skarby rozłożone są w czterech miejscach w domu. Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem ułożenia wszystkiego jakoś logicznie i posegregowania moich skarbów tematycznie - haft, szycie, druty i decupage. Ale jakoś czasu ostatnio mało i nie ma kiedy.
Dzisiaj pokażę Wam jak wygląda to na chwilę obecną.
Otórz... moje rzeczy do haftowania trzymam w szafce.
Tutaj mam kanwy, pozostałe muliny, zestawy do haftowania oraz gazety. Ale... nie tylko. Znajdziecie tu rówież coś z szycia. Mam książki, wykroje oraz kilkanaście numerów gazet szyciowych.
A tak wygląda miejsce gdzie zasiadam z igłą i nitką w ręku.
Moje miejsce na narożniku :) Jak widzicie zawsze pod ręką mam TUSAL-owy słoik. A całą resztę rozkładam na podkładce do laptopa. Taki stoliczek bardzo ułatwia mi pracę. A obok narożnika koszyk, w którym trzymam...
... aktualne robótki, projekty do najbliższego wyhaftowania. Ostatnio zagościły tam również druty i włóczki. Ale to stan przejściowy, ponieważ dostaną one swój własny koszyk.
I tak to właśnie wygląda. A może Wy macie jakieś ciekawe pomysły na uporządkowanie swoich rzeczy do robótek? Chętnie się dowiem jak Wy przechowujecie swoje skarby :)
Miłego tygodnia :)