Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papier ryżowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papier ryżowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 września 2016

Skrzynka dla mamy

Witajcie :)
Dzisiaj pokażę Wam skrzynkę, którą ostatnio zrobiłam dla mamy. Jak byłam nastolatką to kupiłam jej kiedyś drewniną skrzynkę. To był prezent przywieziony z Poznania. Była to najzwyklejsza drewniana skrzynka, ale mama, jak to mama, pezent zachowała i trzymała tam swoje szpargały. Jak dorosłam to się zastanawiałam co mną kierowało,że kupiłam jej taki prezent ;) I tak na nią patrzałam i patrzałam, aż mama zaproponowała, żebym jej tą skrzynkę ozdobiła. Chętnie się zgodziłam. I tak oto powstała damska różowa skrzyneczka na drobiazgi.
Prezentuje się następująco :)







Do ozdobienia skrzynki użyłam papierowej ryżowej serwetki. Od góry zrobiłam spękania spękaczem jednoskładnikowym. I dokoła przykleiłam koronkową taśmę. A w środku przykleiłam kryształek - czerwone serduszko - żeby mama zawsze pamiętała, że ją kocham :)
Podoba Wam się?

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Zapraszam na kolejne wpisy i życzę udanego dnia :)

czwartek, 19 maja 2016

Breloczek z motylkiem

Już dość dawno zrobiłam breloczek. Kiedy zaczynałam bawić się dekupażem (nie wiem czy można tak pisać, ale zaryzykuję...) kupiłam papier ryżowy. Tak patrzałam na niego i patrzyłam. Chciałam spróbować jak się na nim pracuje. Moj wybóry padł na mały breloczek. Pomyślałam, że jak zepsuję to mi nie będzie szkoda. Szczerze mówiąc nie miałam specjalnej koncepcji, chciałam tylko coś nakleić. Wyszło tak...



Przód i tył


I zbliżenie


Papier ryżowy jest o tyle wdzięczny do pracy, że ma włókna i przez to przy przyklejaniu nie ma strachu, że się pofałduje. Z drugiej strony breloczka odbiłam szablon, domalowałam kreseczki i brzegi bardzo delikatnie objechałam patyną. Jak dla mnie efekt specjalnie powalający nie jest ale przynajmniej wiem już coś o papierze ryżowym :) Test więc zaliczam do udanych. 

Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że chcecie do mnie zaglądać.
A już niebawem na blogu mała niespodzianka... :)