sobota, 8 października 2016

Americano

Nie piję bo nie lubię. Chyba, że z mlekiem. Americano. Ostatnio ta kawa zagościła na mojej kanwie. Dzielnie staram się skończyć haft zaczęty w zeszłym roku. Mam już nawet na niego plan po skończeniu haftowania. Zawiśnie w mojej kuchni :)


Na razie pomięty i mało estetyczny. Jeszcze cztery kawy i będzie gotowy. 
Miłego dnia Kochani :)

8 komentarzy:

  1. Piękna, jak prawdziwa ! Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, ja uwielbiam kawy, a Ty choć takiej nie pijesz, na pewno będziesz zadowolona z efektu końcowego, jeszcze tylko trochę Ci zostało! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tylko cztery. Już mi się podobają a po oprawieniu z pewnością będą jeszcze fajniejsze :)

      Usuń
  3. Wspaniale wygląda, obrazek w sam raz do kuchni:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealna na takie chmurne i deszczowe dni jak ten dzisiejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Koc, książka i ciepła kawka :)

      Usuń