Obrazek dla Franka w końcu doczekał się oprawienia. Nasz syn póki jest malutki śpi z nami w sypialni, ma swój kącik. I właśnie tam powiesiłam jego metryczkę.
Zdjęcie trochę kiepskie, bo robione pod kątem i przy sztucznym oświetleniu.
Przy okazji chciałam Wam pokazać kącik mojego synka. Robię to dlatego, że trzeba popierać rękodzieło. A nad swoim łóżeczkiem ma oprócz metryczki filcowe literki :) Wykonała je moja znajoma, która tworzy piękne rzeczy właśnie z filcu.
Mam nadzieję, że w takim miejscu Franuś ma kolorowe sny :)

